czwartek, 6 czerwca 2013

Godomorku...

06.06.2013, Londyn
Głodomorku,


Więc jednak odpisałeś. Cóż zdziwiło mnie, kiedy znów dostałem

pocztę. Myślałem, że od razu sobie odpuścisz.


Kurde, po co ja ci właściwe odpisuje. Dobre pytanie. Cholernie mi

się tu nudzi. Ile ja bym dał, żeby się stąd wyrwać.


Piszesz, że chcesz się do mnie jakoś inaczej zwracać, więc mam dla

ciebie propozycję. Zdradzę ci swoje imię jak ty mi powiesz swoje.

Głodomorek może i fajnie brzmi, ale czuję się jakbym pisał do

Kubusia Puchatka.


Wydajesz się być spoko kolesiem. Myślę, że się jakoś dogadamy.

Ty chcesz mi pomóc. Z chęcią bym z niej skorzystał.


Tych listów nikt nie sprawdza, więc jakbyś mi w nim przemycił

trochę koki, to nikt by nie zauważył. Bardzo cię proszę zrób to dla

mnie. Piszesz, że chcesz uszczęśliwiać innych, więc uszczęśliw

mnie i kurwa załatw mi jej trochę.

Odpisz szybko

4 komentarze:

  1. Ahahaha omg Zayn, no tego się nie spodziewałam xd Właśnie zdziwiło mnie, że taki miły w liście itd, a się okazało, że on chce koki haha ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Nieźle :-D Kocham Zayna jako Badboya <3 Fajny blog, ale mam nadzieję, że trochę się rozkręci ;-) Ale nie bd już nic pisać na poprzednim blogu ?? :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę, przynajmniej mam taki zamiar. Nie mogę, wziąć się zapisanie kolejnej części, utknęłam, po prostu brak mi weny. Nie wiem, czy uda mi się coś wyskrobać w ten weekend, bo znowu mnie nie będzie :( Postaram się jak najszybciej coś dodać.

      Usuń
    2. Okej, fajnie mieć pewność, że bd kolejny rozdział. Już straciłam nadzieję, mimo, że pisałaś, że nie kończysz jeszcze bloga (na szczęście). CZEKAM <3<3<3 A tak wgl ten blog też jest super :-*

      Usuń