sobota, 3 sierpnia 2013

Cześć Blondynku

02.08.2013, Londyn
Cześć Blondynku,

Szczerze myślałem, że rozmawiam z jakimś tłuściochem. Cały czas mówisz o jedzeniu, więc spodziewałem się, że będziesz nieco innych rozmiarów. Kiedy zobaczyłem zdjęcie jakie mi przysłałeś, nieźle się zdziwiłem. Po twarzy widać, że jesteś raczej szczupły. A tak w ogóle to jesteś strasznie słodziutki. Tylko sobie nie myśl, że ciebie podrywam bo tak nie jest.

Zadziwia mnie twoja otwartość. Opowiadasz o sobie, osobie której nigdy nie widziałeś. Nie znasz mnie nawet, a mówisz mi że wolisz chłopców (to że jesteś gejem przemilczę), przysyłasz mi swoje zdjęcie i mówisz mi jak masz na nazwisko.  Z jednej strony cię za to podziwiam, a z drugiej uważam cię za debila. Wiesz, że jakbym chciał mógłbym trochę namieszać w twoim życiu.

W wcześniejszych listach pisałeś mi o swoim dniu i pomyślałem, że ja może też swój powinienem opisać. Tylko w sumie nie wiem jak zacząć. Zawsze mam problem z rozpoczęciem, później to już z górki.
Hm, więc może tak. Mieszkam z zarąbistymi ludźmi, dzięki nim zawsze coś się dzieje. A to ktoś wyskoczy przez okno, a to ktoś odetnie sobie rękę.... dobra wiem,  kiepski żart. Dawno tego nie robiłem i chyba wyszedłem z wprawy.
A tak na serio to zacznę od początku. Mieszkam w OLU* i mam współlokatora w pokoju. Dziwny koleś nigdy nic nie mówi. Jeszcze nigdy nie widziałem żeby wstawał z łóżka. Ciekawi mnie tylko jak on sika, a o tym drugim to już nie wspomnę. Także w 'swoim' pokoju i tak czuję się jakbym był sam. Codziennie mam zajęcia odwykowe i dwa razy w tygodniu rozmowy z psychiatrą. Każdy dzień wygląda praktycznie tak samo. Śniadanie, zajęcia, obiad, zajęcia, kolacja i spać. Jedyną odmianą są  listy, które dostaję. Na początku mnie trochę wkurzały, ale teraz cieszę się, że jej dostaje.

Zayn

P.S.Okłamałem cię trochę z tym, że nie mam aparatu, ale na razie nie potrawie pokazać ci siebie. Może kiedyś...

__________________________________________________________________________
*OLU- Ośrodek Leczenia Uzależnień (miejsce wymyślone na potrzeby opowiadania)

4 komentarze:

  1. Ah ten Zayn i jego poczucie humoru xD

    OdpowiedzUsuń
  2. Heh, super :-P Robi się na serio coraz fajniej <3 "jesteś strasznie słodziutki" mmm... Zayn.. :-* Hahaha czekam na kolejny :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Hahaha Zayn z tą ręką mnie rozwalił xDDD Mam nadzieję, że nie karzecie czekać nam tak długo jak na ten rozdział, że tak to ujmę. Umieram bez waszego opowiadania ♥

    OdpowiedzUsuń